21 lat bez Johna Lennona...
2011-12-08 18:53 Aktualności Komentarze:
8. grudnia 1980 roku BBC podało wstrząsającą wiadomość: "Były Beatles John Lennon został zastrzelony przez nieznanego sprawcę, który otworzył ogień przed nowojorskim mieszkaniem muzyka.(...)

(...)Około godziny 23.00 40-latek został kilkukrotnie postrzelony w chwili, gdy wchodził do bramy Dakoty - luksusowego apartamentowca na Manhattanie. Natychmiast przewieziono go radiowozem do szpitala Św. Łukasza, gdzie zmarł.
Żona - Yoko Ono, świadek całego ataku - była przy nim.
Rzecznik policji powiedział, że zatrzymano już podejrzanego, jednak nie są jeszcze znane motywy zbrodni. "Nie był to napad rabunkowy" - stwierdził, dodając, że Pan Lenon został prawdopodobnie zastrzelony przez osobę niezrównoważoną psychicznie.
Świadkowie informuję, że zabójca oddał co najmniej trzy strzały, niektórzy mówią nawet o sześciu. Podobno Lenon zdołał pokonać jeszcze sześć schodów zanim upadł.
Jack Douglas, producent Lennona, mówi, że on i Lennonowie byli wcześniej w studiu Record Plant, które John opuścił około 22.30 - planował zjeść kolację i wrócić do domu.
Według ustaleń państwo Lennon mieli wysiąść z limuzyny, a następnie przejść kilka kroków podjazdem, kiedy strzelec otworzył ogień.
Nie wiadomo, czy mężczyzna już czekał na Lennona, czy przyszedł za nim. Świadkowie opisują zamachowca, jako "niskiego i grubego, ciemnowłosego meżczyznę w wieku od 35 do 40 lat".
Paul McCartney, George Harrison i Ringo Star prawdopodobnie zostali już poinformowani o morderstwie. Fani już teraz gromadzą się na miejscu strzelaniny, wielu z nich wciąż nie wie, że Lenon zmarł.
John Lenon pozostawił żonę Yoko Ono, ich syna Seana oraz swojego syna z poprzedniego małżeństwa - Juliana. "
John Lennon zmarł 8 grudnia 1980 roku w szpitalu w wyniku czterech ran postrzałowych. Zabójcą był Mark David Chapman. Morderca skazany został na karę dożywotniego więzienia. Rzekomym motywem miał być "uraz do dawnego idola" za jego "fałszywość". Chapman okazał się niezrównoważony psychicznie, jednak nie do tego stopnia, by sąd uznał - podejmowany przez obronę - argument niepoczytalności.
Zabójca Lennona miał przy sobie egzemplarz "Buszującego w zbożu" J. D. Salingera. Prawdopodobnie chciał wzorować się na bohaterze książki Holdenie Caulfieldzie. Tego jednak do dziś nie wiadomo na pewno...
foto: wikipedia, lic. CC2.5

dodaj event!